Opieka nad WordPressem

Masz blog? Korzystasz z WordPressa? Piszesz i nie masz czasu na kwestie techniczne? Masz dość swojego motywu, WordPressa, a wtyczki przyprawiają cię o ból głowy?

Jesteś w dobrym miejscu!

Praktycznie codziennie spotykam blogerów (rzadziej) i blogerki, którzy w różnych miejscach w Internecie pytają, jak zaktualizować WordPressa, motyw i wtyczki w WordPressie oraz jak tworzy się kopię bezpieczeństwa. A kiedy rozmawiamy o tym, co zrobić, by nie utracić tego, już jest na blogu podczas np. aktualizacji motywu – mówią mi, że to jednak nie takie proste, jakby się wydawało. Dlatego właśnie, drodzy Blogerzy, pomyślałam, że mogę to robić za Was 🙂

Po co jechać na WordCamp?

Kiedy pojechałam na swój pierwszy WordCamp w życiu byłam… kompletnie zielona w WordPressie! Tak, dobrze czytasz. Wtedy wprawdzie wydawało mi się, że dobrze go już znam, ale nie ma się co oszukiwać. To naprawdę był mizerny poziom. Wiedziałam, że WordPress istnieje, miałam już na nim swój blog, więc pisałam wpisy. I tyle. Ani go sama nie stworzyłam, ani – tym bardziej – nie wiedziałabym co zrobić, gdybym wywaliła go w kosmos. Życie. Każdy się kiedyś uczy. Ja – na szczęście dla mojego procesu uczenia się – trafiłam właśnie wtedy na WordCamp. Poczytaj, bo z przyjemnością się z tobą na najbliższym WordCampie spotkam!

5 zdań, które odmieniły moje życie

Też tak masz? Słyszysz zdanie, albo widzisz obraz, czy scenę w filmie i nagle – BACH! Jakby w głowie nagle pojawiał się od dawna brakujący puzzel i układała się cała, złożona z milionów elementów, puzzlowa układanka? Znasz to uczucie? Jakby spadało jabłko, albo jakbyś z innej wanny wyskakiwał/a ze swoim prywatnym „EUREKA!” na ustach? Tak! Ja też tak mam, a dziś podzielę się zdaniami, które mi w głowie wiele poukładały. Ciekawi?

Nie! Ja się na blogowaniu nie znam!

Tak naprawdę nie tylko ja. Póki co – nikt się na blogowaniu nie zna. Bo wiesz… Pisanie pamiętników było znane od zawsze. Tak, ja też miałam swój. Ba! Nawet jeszcze kilka zeszytów gdzieś głęboko w pudle powinnam mieć. Z początkiem Internetu w Polsce pisanie pamiętników przeniosło się nieśmiało do sieci. I stało się, jak z książkami – jedni pisali lepiej, inni gorzej. Ci, którzy potrafili przyciągnąć uwagę – zaczęli na tym zarabiać. Dziś sporo ludzi utrzymuje się z własnego bloga. Utarło się określenie: Bloger i co raz więcej osób marzy o tym, by blogerem zostać. Ty też? Może rozważasz zakup kursu, który obiecuje ci zarabianie na blogowaniu w niedalekiej przyszłości? A może już komuś za to zapłaciłaś/łeś? 

Jak dogadać się z WordPress developerem?

Ponieważ posty na tym blogu dyktuje życie, tak będzie i tym razem. Bo po raz kolejny spotykam się z tym, że na styku: człowiek <-> WP developer iskrzy niemiłosiernie. Bo widzę, jak wielu moich znajomych, świadczących usługi w zakresie WP co jakiś czas dzieli się podobnymi trudnościami we współpracy z Klientem. Bo pewien Marek nagrał podcast, który poruszył i rozbawił mnie serdecznie. Tego wpisu nie możesz pominąć. To absolutne „must know” o tym, jak zlecać prace i dogadać się z ludźmi, którzy działają w zakresie WordPressa. Jeśli więc kiedykolwiek planujesz taką współpracę lub właśnie jesteś w jej trakcie -> czytaj dalej…

Newsletter na blogu i dlaczego polecam MailerLite?

Czy nie jest tak, że newslettery przypominają trochę miśki Harribo? Są „różnokolorowe” (każdy autor pisze po swojemu), wszyscy wiemy, jak smakują (w końcu każdy jakiś newsletter otrzymuje) i w dodatku każdemu z nas nadal pozytywnie się kojarzą (z jakichś powodów się na newslettery zapisujemy!). Co jakiś czas przypominają też słodkie chwile dziecięcego zapomnienia… Dziś zabieram cię w powrót do czasów, kiedy pisało się listy. Więc jeśli zastanawiasz się nad zagadnieniem „Newsletter na blogu” – poczytaj koniecznie. Bo dzielę się moim prawie trzyletnim doświadczeniem w pisaniu newslettera.